Nie Sebastian Szadurski, ale Mateusz Omylak jest autorem drugiego gola w meczu z AZS UŚ Katowice.

Zaraz po tym jak Marcin Grzywa oddał strzał, a bramkarz AZS-u odbił futsalówkę do boku, przejął ją Szadurski. Zawodnik Piasta bez zastanowienia uderzył, piłkę jednak jeszcze dotknął Omylak i dopiero wtedy ta wpadła do bramki. Do protokołu został jednak wpisany Szadurski. Mamy nadzieję, że Futsal Ekstraklasa sprostuje to w tabeli strzelców.

Dwa gole w tym spotkaniu gliwiczanie zdobyli bez asysty. Oprócz Szadurskiego punkty za bezpośrednie podania zaliczamy jeszcze Franzowi i Greczowi.

Bardzo dobre spotkanie rozegrał też Sergio Parra, który dzięki dwóm trafieniom zrównał się z liczbą zdobytych bramek z Michałem Greczem.

Lepsza w wykonaniu Piast była druga połowa. W pierwszej brakowało skuteczności, ale za to dobrze gliwiczanie zagrali w defensywie. Po zmianie stron niebiesko-czerwoni zagrali  koncertowo. Końcowy wynik to 5:0 dla Piasta.

– W drugiej połowie graliśmy konsekwentnie, zarówno w obronie jak i ataku. Stworzyliśmy sobie kolejne sytuacje, byliśmy też skuteczni. Oczywiście, jestem  bardzo zadowolony z wyniku i postawy zawodników – tak podsumował to spotkanie Klaudiusz Hirsch.

– Od początku graliśmy zbyt ospale. To co było naszą mocną stroną w poprzednich meczach, czli twarda gra w obronie, agresywna, wysoki pressing, tego dzisiaj u nas zabrakło – tak natomiast ocenił ten mecz Michał Dubiel, gracz AZS UŚ Katowice.

Wszystkie bramki z tego meczu możecie zobaczyć w Magazynie Futsal Ekstraklasy.

 

Opracowanie: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: Maciej Jurkiewicz.