Tradycyjnie już przy okazji Gwiazdki ze Szpadą w Gliwicach rozegrano zawody szermierczych Dinozaurów, albo jak kto woli Amatorów.

W turnieju tym bowiem mogą brać udział tylko ci, co nie uprawiali szermierki w przeszłości. Nie oznacza to jednak, że walczą ze sobą  zawodnicy, którzy nie wiedzą o co w tym chodzi, a wręcz przeciwnie. „Dinozaury” regularnie trenują, przynajmniej raz w tygodniu pod okiem fechtmistrza. Muszą tez dbać o kondycję, odpowiednie przygotowanie do zawodów, czyli być sprawnym fizycznie. Ograniczeń wiekowych tu nie ma. Może startować zarówno 18 latek, jak i 60 letni szermierz-amator.

Walki turniejowe są bardzo zacięte, choć jedynymi nagrodami sa pamiątkowe dyplomy i satysfakcja bycia tym najlepszym.

W turnieju rozegranym w Gliwicach na drugim stopniu podium stanęła szpadzistka Piasta – Monika Waluga Ridzewska, co było małą, ale miłą niespodzianką, gdyż zawodniczka miała dłuższą przerwę spowodowaną chorobą.

– Strasznie się cieszyłam z powrotu i że tak nieźle mi idzie. Cała reszta, szczegóły walk, punktacja – to mi jakoś umknęło – dzieli się wrażeniami Monika.

– W kwietniu zakończyłam leczenie onkologiczne. Więc  kondycja i całe mnóstwo innych rzeczy związanych z funkcjonowaniem na planszy były dla mnie jak dla nowicjusza, ale cieszę się, że dałam radę – dodaje szpadzistka Piasta.

My też ogromnie się cieszymy z powrotu, gratulujemy pani Monice sukcesu, czekając na kolejne medale wszystkich naszych Dinozaurów.