Trzeci zespół minionego sezonu okazał się za mocny dla futsalistów Piasta. W 6. kolejce spotkań o mistrzostwo Futsal Ekstraklasy, gliwiczanie ulegli FC Toruń 0:3.

Po dwóch wyjazdowych meczach w których nie udało się zdobyć choćby punktu w obozie Piasta liczono, że we własnej hali wreszcie da się przełamać tę serię i zaliczyć pierwszą wygraną w tym sezonie. Od początku było jednak wiadomo, że nie będzie to łatwe z kilku powodów. Przede wszystkim żaden z kontuzjowanych zawodników nie zdążył się wykurować na ten mecz, a po cichu liczono, że do dyspozycji trenera będzie Przemek Dewucki, najskuteczniejszy strzelec Piasta minionych dwóch sezonów. „Pompona” jednak zabrakło nawet na ławce rezerwowych.  Po drugie do Gliwic przyjechała drużyna, która w   pokazała, że dobrze trafiła z formą na początek sezonu. Pomarańczowo-czarni  w pięciu meczach wywalczyli 10 punktów, co dawało im drugie miejsce w tabeli. Łukasz Żebrowski ma też w swoim zespole  najlepszego strzelca Futsal Ekstraklasy ostatnich lat. Marcin Mikołajewicz w ostatnich dwóch sezonach sięgał po koronę króla strzelców. To właśnie „Miki” okazał się nie po raz pierwszy zresztą katem Piasta również w tym spotkaniu.

Od początku pierwszej połowy gliwiczanie próbowali narzucić rywalom swoje warunki i dobrze im to wychodziło. Goście jednak grali uważnie w obronie, a nawet jak się udało oddać strzał, to skutecznie interweniował Nicolae Neagu. Równie dobrze między słupkami spisywał się Michał Widuch, który także pewnie bronił.  Gospodarze nie notowali tez strat, przez co  długo utrzymywał się bezbramkowy remis.  Pierwszy i w zasadzie jedyny błąd miejscowi  popełnili w 12 minucie. Wtedy to po rogu wykonywanym przez Kriezela – Parra dał się wyprzedzić Cymanowi, który chytrym strzałem pokonał Widucha.  Gliwiczanie mieli dobrą okazję, aby wyrównać na 5 minut przed końcem tej pierwszej połowy.  Jose Pepo wykonywał przedłużony rzut karny za szóste przewinienie. Hiszpan strzelił obok Neagu, ale futsalówka po odbiciu się od zewnętrznej stronie słupka wyszła za końcową linię. Mimo że oba zespoły miały na koncie po pięć przewinień, nikt już więcej tych przedłużonych karnych nie wykonywał, bramki z akcji też nie padły.

W przerwie wojewoda śląski – Jarosław Wieczorek w imieniu prezydenta Polski przekazał na ręce Izabeli – żony Jurku Wojewódzkiego Złoty Krzyż Zasługi, którym twórca polskiego futsalu został pośmiertnie odznaczony. Kibice mieli też okazje usłyszeć hymn państwowy odśpiewany na uczczenie 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Na początku drugiej połowy Piast przycisnął torunian i wydawało się, że musi paść gol dla gospodarzy. Długo nie schodzili bowiem podopieczni Klaudiusza Hirscha z połowy gości. Przełożyło się to na całą serię rzutów rożnych, dobrze jednak goście się bronili, a nawet jak już udało się oddać  strzał, to na posterunku był Neagu. W 28 min Pepo trafił w słupek.  Goście przetrwali jednak  to oblężenie, a w 28 min zdobyli drugiego gola. Neagu ręką przerzucił futsalówkę  przez całe boisko, przyjął ją na pierś Kriezel – odegrał do niepilnowanego Mikołajewicz, który musiał trafić z metra do pustej bramki. W końcówce Klaudiusz Hirsch wychodząc ze słusznego założenia, że nie ma już nic do stracenia, zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem  w którego wcielił się Szadurski. Nie zmieniło to jednak wyniku na korzyść gospodarzy. Na 90 sekund przed końcem meczu Mikołajewicz przejął odbitą piłkę we własnym polu karnym i bez zastanowienia uderzył w kierunku bramki Piasta, a że nie było tam nikogo, futsalówka zatrzymała się dopiero w siatce. To przypieczętowało wygraną drużyny z Torunia, która wskoczyła po tej kolejce na fotel lidera. Piast natomiast pozostaje drużyną, która jeszcze w tym sezonie nie zdobyła punktu i zamyka ligową tabelę.

Arena Gliwice – 03.11.2018, g. 16:00
Piast Gliwice – FC Toruń 0:3 (0:1)
Bramki:
0:1 – Mateusz Cyman 11:28
0:2 – Marcin Mikołajewicz 27:23
0:3 – Marcin Mikołajewicz 38:45

Piast Gliwice: Michał Widuch (23),  Kamil Dworzecki (22), Maciej Steindor (84)  Jose Luis Santiago Gutierrez (5), Roberto Terol Camacho (6), Sergio Parra Bonilla (7), Marcin Grzywa (10), Rafał Franz (11), Michał Grecz (20), Michał Lebiedziński (97), Sebastian Szadurski (98)

FC Toruń: Nicolae Neagu (18), Dawid Wędołowski (98) –  Michał Wojciechowski (4), Kamil Domański (6), Mateusz Cyman (9), Marcin Mikołajewicz (10), Kacper Zboralski (11), Mateusz Waszak (13), Krzysztof Elsner (17), Remigiusz Spychalski (22), Tomasz Kriezel (23), Marcin Mrówczyński (92),

Źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: I. Dorożański