Sekcja lekkiej atletyki działająca przy GKS Piast Gliwice ma bardzo bogatą historię , a jej przedstawiciele zdobywali medale na najważniejszych zawodach czy mistrzostwach nie tylko w kraju.

Ostatnia dekada była jednak trudna dla zawodniczek i zawodników królowej sportu. Od czasu kiedy zburzono stary stadion przy ul Okrzei – lekkoatleci zostali bez obiektu na którym mogliby trenować. W czasie budowy nowej Areny cała grupa sportowców zdecydowała się zmienić kluby. Sekcja jednak nie upadła. Dzięki determinacji trenerów z Wojciechem Rutyną na czele, po chudych latach, teraz   podnosi się z kolan, bo nowy obiekt przyciąga młodzież do trenowania. Jedną z nadziei  gliwickiej LA jest Wiktoria Drózd. Ta niespełna 16-letnia dziewczyna nie ma już sobie równych na Śląsku w swojej kategorii wiekowej  w rzucie kulą, coraz lepiej tez radzi sobie  wrzucie dyskiem.

– Jednym z moich życiowych sukcesów jest w krótkim czasie osiągnięcie wysokich wyników w sporcie. W ciągu 2 lat osiągnęłam wynik w pchnięcie kulą 3kg – 11,73 metry, który klasyfikuje mnie na 7 pozycji w skali kraju. Rzut dyskiem trenuję od dwóch miesięcy. W trakcie niedawnych  zawodów w Rudzie Śląskiej (01.09.2018) rzuciłam na odległość 38,09 metrów dyskiem o wadze 0,75kg, To  jest aktualnie czwarty rezultat w Polsce – podkreśla  się Wiktoria.

W dobie smartfonów i zaawansowanych gier komputerowych cięzko jest ‚zarazić ” miłością do sportu, a co za tym idzie wyrzeczeń młodych ludzi. Wiktorię jednak od dziecka ciągnęło do sportowej rywalizacji .

– Od najmłodszych lat wykazywałam duże zainteresowanie sportem, już w dzieciństwie uczyłam się pływać, jeździć na nartach, łyżwach oraz na koniu. W szkole podstawowej trenowałam biegi długie, skok w dal i biegi przez plotki. Od 4 klasy podstawówki wyjeżdżałam na zawody pływackie. Poważnie zajęłam się lekką atletyką w 1 klasie gimnazjum, gdzie pod okiem trenera Wojciecha Rutyny trenuję rzuty – opowiada zawodniczka.

Nie przypadkiem jednak Wiki ma aż taki ciąg do uprawiania właśnie lekkiej atletyki.

– Moją pierwszą idolką była moja mama, która zdobyła Koronę Maratonów Polski i nadal uprawia sport. Wzoruję się na osiągnięciach kulomiotki Pauliny Guby, a także dyskobolu Piotrze Małachowskim, mimo że podczas ostatnich Mistrzostw Europy nie pokazał dobrej formy – dodaje gliwiczanka.

Systematyczna praca zawsze popłaca. Ten sezon jest zaczął się bardzo udanie dla 16-latki, a może być jeszcze lepszy.

– Ten sezon zaliczam do udanych. Brałam udział w zawodach Ligi Młodzików, które sukcesywnie odbywają się w różnych miastach na Śląsku. W trakcie startów wiosenno-letnich uczyłam się sportowego podejścia do zawodów, opanowania emocji, które mają duże znaczenie w uzyskaniu dobrego wyniku – podkreśla.

Tak postawa jest też wzorem dla innych do naśladowania dla równieśników.

– Poprzez treningi stałam się bardziej obowiązkowa i systematyczna. Dążenie do celu wzmacnia mają dyscyplinę, a poprzez ćwiczenia rozbudowałam mięśne. Żeby osiągnąć sukces trzeba wielu wyrzeczeń, w tym zrezygnowanie z czasu wolnego, ale nie jest mi z tym źle – uśmiecha się Wiktoria.

Po 6 latach oczekiwań lekkoatleci z Gliwic mogą wreszcie trenować na nowoczesnym w pełni funkcjonalnym obiekcie, co powinno  jeszcze mocniej związać sportowców z klubem w którym niegdyś trenowała i biła rekord świata – Ewa Gryziecka

– Wybudowanie nowej areny przy szkole ZSO8 na Koperniku, w której się uczę, pozwoliło mi na swobodne połączenie nauki z treningami, które odbywają się na ten moment trzy razy w tygodniu. Nowy kompleks dysponuje pełnym technicznym zapleczem (bieżnia, siłownia,nowy osprzęt) co pozwala na jeszcze większe rozwinięcie moich umiejętności sportowych i ztego staram się korzystać – wyznaje.

Na ten moment Wiktorii idzie bardzo dobrze w pchnięciu kulą i nie gorzej w rzucaniu dyskiem. Co wybierze w przyszłości?

– Obie dyscypliny sportu są równie ciekawe, każda z nich wymaga innej techniki. Potrzebuję więcej czasu, aby odpowiedzieć na to pytanie. Na razie staram się łączyć te dwie dyscypliny – mówi zawodniczka Piasta

Jak każdy sportowiec, tak i Wiktoria ma swoje plany, na razie  te najbliższe.

– W najbliższym czasie moim celem jest wyjazd na Mistrzostwa Polski Młodzików, na którym będę walczyć o najlepsze miejsce – zaznacza.

Trenerem Wiktorii Drózd jest Wojciech Rutyna.

źródło; piast.gliwice.pl
Foto: Andrzej Oksztul