Z początkiem sierpnia gliwiczanie z Rafałem Franzem w składzie  rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Już po pierwszych zajęciach zawodnicy schodzili z parkietu mocno zmęczeni, ale uśmiechnięci.

– Te pierwsze zajęcia zawsze mają charakter wprowadzający. Ja natomiast już od trzech tygodni trenowałem indywidualnie. Nie były to jednak treningi piłkarskie, tylko przygotowanie fizyczne. Była też okazja troszkę odpocząć, bo te ostatnie sezon łatwe nie były. Zaczynaliśmy zazwyczaj wcześniej przygotowania i później kończyliśmy ze względu na to, że Rekord grał w europejskich pucharach – mówi Franz

Po ostatnim sezonie w zespole zaszło sporo zmian. Doszło m.in. trzech Hiszpanów, Mateusz Omylak. Terener Hirsch będzie miał wiec niełatwe zadanie zgrać drużynę jak najszybciej.

– Jestem o to spokojny. W Piaście jest wielu dobrych graczy, ale ważniejsze jest to, że jest w nich pasja do futsalu. To jest bardzo ważny czynnik. Są młodzi, utalentowani polscy zawodnicy i już trochę doświadczeni zagraniczni futsaliści. Będzie trzeba trochę czasu, aby to wszystko zagrało, ale myślę, że dobrze przepracujemy okres przygotowawczy, szczególnie że jest sporo czasu – podkreśla zawodnik.

Gdy jest się jednym z najbardziej utytułowanych polskich futsalistów i grało się w najlepszych klubach, to w szatni można być wielkim autorytetem szczególnie dla młodych chłopaków. Czy Franz będzie w szatni właśnie takimi guru?

– Wszystko zależy, co będzie ode mnie wymagał trener. Na pewno oczekuje ode mnie pełnego zaangażowania, dojrzałości, odpowiedzialności nie tylko na boisku, ale również po za nim – zauważa.

Franz już we wcześniejszych wywiadach podkreślał, że wciąż nie brakuje mu motywacji, a jakie sobie stawia cele indywidualne na najbliższy sezon?

– Moje cele są zawsze takie, jakie oczekuje ode mnie klub i trener. Dla mnie natomiast najważniejsze jest to, aby mieć radość z tego co robię i cieszyć się grą, każdym treningiem i odzyskać pewność siebie, której mi ostatnio brakowało. Chciałbym zdobyć kolejne mistrzostwo Polski i będę chłopakom ciągle powtarzał, że stać ich na to, jeśli będziemy ciężko pracować – obiecuje Franz.

źródło: piast.gliwice.pl