Marek Bugański ma dopiero 25 lat, ale już ponad 200 występów w  Futsal Ekstraklasie. Swój debiut na najwyższym szczeblu zaliczył w wieku 15 lat.  W tym czasie zdobył 24 bramki.  

Największym jego sukcesem jest zdobycie z Pogonią Szczecin wicemistrzostwa Polski. Po powrocie na Śląsk trafił do Piasta, gdzie w minionym sezonie  był podstawowym zawodnikiem. Pauzował tylko w jednym meczu za nadmiar żółtych kartek. Jest to więc futsalista  już ze sporym doświadczeniem.

– Jeszcze sporo pracy przede mną. Przede wszystkim chciałbym stać się zawodnikiem bardziej skutecznym, który potrafi dać drużynie tyle samo w ofensywie co w defensywie. Na razie jednak chcę się jak najlepiej  przygotować pod względem fizycznym, aby tak jak to miało miejsce w minionym sezonie – nie złapać kontuzji i być od pierwszego do ostatniego meczu w jak najlepszej formie – mówi Bugański.

Klaudiusz Hirsch nie oszczędza swoich podopiecznych w okresie przygotowawczym. Zawodnicy jednak nie narzekają, zdając sobie sprawę, że dobrze naładowane akumulatory starczają na dłuższy czas

–  Wychodzę z założenia, że im będzie ciężej w okresie przygotowawczym, tym będzie łatwiej później w lidze.  Także na pewno wszyscy doskonale przepracujemy ten czas, aby później bić się o jak najwyższe lokaty. Czy wiem czego się spodziewać? Trener lubi zaskakiwać, także nigdy niczego do końca nie można być pewnym – zaznacza rozgrywający Piasta.

Miniony sezon był zdominowany przez jedną drużynę – Rekord Bielsko Biała. Walka o medale trwała jednak do końca. Czy to oznacza, że poziom w Futsal Ekstraklasie wzrósł w ostatnich 10 miesiącach?

– Ciężkie pytanie, na pewno każdy sezon jest inny, ale czy poziom wzrasta trudno mi ocenić. Liga w tym roku była zdominowana przez jedną drużynę, a reszta walczyła o dalsze lokaty. Myślę jednak, że każdy następny sezon u zawodników występujących w lidze powoduję wzrost ich doświadczenia, a co za tym postępuje  rosną też umiejętności. Idąc tym tokiem rozumowania poziom wzrósł – przekonuje Bugański.

Wychowanek Gwiazdy Ruda Śląska nie ma też wątpliwości, jaki system rozgrywek powinien obowiązywać, aby liga była ciekawsza.

– Tylko i wyłącznie play-off – nie byłoby wtedy w końcowej fazie sezonu meczów „o pietruszkę”. Byłoby to z korzyścią zarówno  dla kibiców jak i dla zawodników – zaznacza wychowanek Gwiazdy Ruda Śląska.

Lipiec to jedyny w roku miesiąc w którym zawodnicy mogą sobie pozwolić na dłuższy urlop.

W wakacje na pewno chcę odpocząć i naładować akumulatory – zdradza swoje plany na ten miesiąc 25-latek.

Źródło: piast.gliwice.pl/futsal