W niedzielę o godzinie 18:00 Piast zmierzy się z Rekordem Bielsko Biała.Spotkanie to zostanie rozegrane w Bielsku, ale dla gospodarzy tego meczu w tym sezonie nie ma większego znaczenia, gdzie grają

. Górale bowiem mają na koncie komplet zwycięstw i mrożą już szampany na świętowanie drugiego w historii Mistrzostwa Polski. W tej sytuacji pozostałe drużyny mogą już tylko starać się być tą pierwszą, która  urwie punkty podopiecznym Andrzej Szłapy. Zawodnicy Piasta wierzą, że to oni będą pierwszymi, którzy tego dokonają.

Czy można pokonać Rekord – pytamy futsalistów Piasta?

Lucas Bonifacio:
Jak najbardziej w to wierzę. W futsalu wszystko jest możliwe, a pokonanie  Rekordu nie jest niczym innym. Kluczem do zwycięstwa będzie uważna gra w obronie i koncentracja. Musimy też wykorzystać stwarzane przez siebie sytuacje.

Marek Bugański:
Takie pytanie czy można wygrać z Rekordem, to  zadają sobie wszystkie drużyny od początku sezonu i nie mogą znaleźć sposobu na  bielszczan. Ale mimo wszystko wydaje mi się, że jest to możliwe.  Bedzie do tego potrzebna koncentracja przez 40 minut i wypełnienie wszystkich założeń taktycznych przewidzianych na ten mecz. Na pewno o zwycięstwie zadecyduje szczelność naszej obrony, bo o to, że coś strzelimy jestem przekonany! Chcemy bardzo zakończyć tę długą serię zwycięstw Rekordu i głęboko wierzę, że nam się to uda!

Marcin Czech:
Oczywiście że jest to możliwe. To są tacy sami ludzie jak my. Niemniej jednak potrzebujemy do tego paru ważnych składowych. Po pierwsze odpowiednie nastawienie. Od początku musimy  ufać we własne możliwości oraz wierzyć w pozytywny wynik. Po drugie potrzebujemy rozegrać perfekcyjny mecz w obronie, tzn. ograniczyć nasze błędy do minimum. A najlepiej żeby ich w ogóle nie było oraz być skutecznym jak niedawno  w Szczecinie! I po trzecie, trzymać się razem jako zespół! Razem przetrwamy momenty „cierpienia” w tym meczu.

Przemysław Dewucki:
Liga tego nie pokazuje, ale można ich pokonać. To jest taki rywal, że trzeba być skoncentrowany przez całe 40 minut. Rekord bardzo często pierwszy zdobywał  bramkę i ustawiał mecz, a gdy my strzelimy gospodarzom pierwsi gola, to kto wie. Mogę zapewnić wszystkich naszych kibiców, że jak w każdym meczu jedziemy po 3 pkt. Kiedyś muszą przegrać, dlaczego nie z nami?

Krzysztof Piskorz:
Jasne, że  z każdym można na wygrać w tej lidze. Wiadomo Rekord dysponuje bardzo dobrym składem, ale jeśli powalczymy, a powalczymy, to wynik jest sprawą otwartą,  Nie możemy jednak wystraszyć się przeciwnika i grać jak równy z równym.

Michał Widuch:
Oczywiście, że jest możliwe i jestem głęboko przekonany że tak się stanie. Przede wszystkim musimy się wyzbyć wszelkich błędów, które zdarzają nam się w tej rundzie praktycznie w każdym meczu. Jeśli nam się to uda, a każdy z nas włoży w ten mecz całe serce i poprze to swoimi indywidualnymi walorami, a jako drużyną zagramy bardzo dobrze, to zwycięstwu jest w naszym zasięgu.

źródło: piast.gliwice.pl/futsal