O 15:30 Piast rozpocznie pierwszy z siedmiu małych finałów, których stawką jest utrzymanie w Ekstraklasie.

Gliwiczanie zagrają na wyjeździe z Cracovią. Niebiesko-czerwoni przystąpią do tego pojedynku z świadomością, że porażka może ich zepchnąć do strefy spadkowej, ale  też z nadzieją, że w przypadku wygranej mają szansę wydostać się z zagrożonej strefy.

Gospodarze są w znacznie lepszej sytuacji, bo mają już 39 punktów i zajmują 10 lokatę. Michał Probierz rozwiewa jednak nadzieje gości na łatwy mecz.

– To będzie nasze kolejne spotkanie o utrzymanie. Dziwiłem się ekspertom Canal+, gdy podczas naszego meczu z Zagłębiem Lubin mówili, że byt w Ekstraklasie mamy zapewniony, więc powinniśmy zagrać juniorami. Przecież z naszej strony oznaczałoby to brak szacunku do rozgrywek. Gdybym tak zrobił, byłbym samobójcą. Chcemy wygrywać i na koniec zająć dziewiąte miejsce – przekonywał na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec „Pasów”.

Waldemar Fornalik także przyznaje, że łatwo o punkty nie będzie, ale też przypomina, że Piast w tym sezonie z Cracovią jeszcze nie przegrał.

– To trudny rywal, który kładzie nacisk na stałe fragmenty gry. W ten sposób strzelili dużo bramek i będziemy musieli się do tego mocno przygotować. Dodatkowo mają skutecznego napastnika, który zdobył im sporą liczbę punktów. Wymagający  przeciwnik, ale poprzednie spotkania pokazały, że można z nim wygrać – stwierdził trener Piasta.

Przypomnijmy, że latem gliwiczanie zremisowali z „Pasami” 1:1, ale gdyby Vassiljev wykorzystał rzut karny, to gliwiczanie zainkasowaliby komplet punktów. W rewanżu Piast po bramce Macieja Jankowskiego pokonał Cracovię 1:0.   RELACJA LIVE – TUTAJ