Karol Angielski w rundzie jesiennej rzadko pojawiał się na boisku od pierwszej minuty. W przerwie zimowej spekulowało się nawet, że napastnik przejdzie do Górnika Zabrze.

Waldemar Fornalik uparł się jednak, żeby zostawić zawodnika w swojej drużynie i jak się okazuje nie bez przyczyny. Piast wiosną gra dwoma napastnikami i przyniosło to wymierne efekty w postaci już dwóch zwycięstw.

W 32 minucie meczu z Sandecją „Anglik” w kapitalny sposób wykończył podanie Jodłowca, praktycznie już w tedy pieczętując wygraną gliwiczan, choć do końca tego pojedynku było jeszcze sporo czasu.

– Zwycięstwo i punkty były na potrzebne jak tlen do oddychania, szczególnie po tym, co wydarzyło się w meczu z  Górnikiem – powiedział zaraz po meczu uradowany strzelec tego drugiego gola.

Kluczem do dobrej gry, zarówno w defensywie jak i ofensywie jest konsekwencja w realizacji przedmeczowych założeń.

– Wbrew wynikowi to nie był łatwy do wygrania mecz. Zostawiliśmy dużo serca na boisku, ale wyglądaliśmy też bardzo dobrze pod względem taktycznym.  Byliśmy jak rasowy bokser. Pierwszy, drugi i trzeci strzał – w konsekwencji  pewna wygrana i jedziemy do Gliwic z trzema punktami – cieszy się Angielski.

Gdyby został dokończony mecz  z Górnikiem, to gliwiczanie mieliby na koncie już 31 punktów i byliby w komfortowej sytuacji, a tak jeszcze muszą powalczyć, aby znów nie spaść poniżej 12 miejsca.

– Mamy do rozegrania trzy mecze, do każdego podejdziemy z pełna mobilizacją. Chcemy wygrać wszystkie – podkreśla napastnik Piasta.

W przodzie Angielski pracuje ze Szczepaniakiem, który doskonale wkomponował się w zespół, a na dodatek strzela gole. Wypożyczony  z Cracovii zawodnik ma już trzy trafienia na koncie.

Coraz lepiej odnajdujemy się na boisku, są te automatyzmy. Myślę, że jeszcze będzie to lepiej wyglądać – obiecuje Anglik.

Następne spotkanie Piast rozegra już  w piątek. O godzinie 18:00 gliwiczanie zmierzą się z Zagłębie Lubin.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za: piast-gliwice.eu
Foto: sandecja.pl