W zaległym meczu 13 serii spotkań Futsal Ekstraklasy – Piast Gliwice zremisował na wyjeździe z MOKS Słoneczny Stok Białystok 3:3.

Bramki dla  drużyny z Jasnej 31 strzelali Marcin Czech (1) i Przemysław Dewucki (2).

Niebiesko-czerwoni w Białymstoku zagrali bez dwóch ważnych zawodników: Sebastiana Szadurskiego i Zbigniewa Mirgi, ale za to  z Ivanem Lopezem Del Pino, który debiutował w barwach Piasta w tym meczu.

Gospodarze już od pierwszego gwizdka sędziego próbowali atakować bramkę gliwiczan, ale to goście stworzyli sobie stuprocentowe sytuacje. W 3 minucie – po rogu – Lucas strzelał,  Jędruczek instynktownie odbił piłkę, jeszcze dopadł do niej Dewucki, ale nie zdołał umieścić jej w bramce. Chwilę później było już 1:0 dla Piasta.  Po przejęciu piłki na własnej połowie – Czech stanął oko w oko z bramkarzem Słonecznych i sytuacji tej nie zmarnował.  Dwie minuty później Widuch przerzucił piłkę przez całe boisko do Lopeza. Hiszpan znalazł się w sytuacji sam na sam, ale nie zamienił tego na gola, bo Jendruczek okazał się lepszy. W 7 minucie w podbramkowym zamieszaniu Lisnychenko zachował najwięcej zimnej krwi i doprowadził dp wyrównania. Riposta Piasta była jednak natychmiastowa.  Zaraz po wznowieniu gry – Dewucki przytomny strzałem dał prowadzenie swojej drużynie. Potem mecz toczył się pod dyktando gości, ale zdarzały się im proste błędy, zarówno w obronie jak i w ataku. Najpierw Lopez stracił piłkę, na szczęście Widuch wyszedł obronną ręką w sytuacji sam na sam. Potem Hiszpan stanął oko w oko z Jędruczkiem, ale nie wykorzystał tej okazji.  W 16 minucie Bugański przejął piłkę i też był w sytuacji sam na sam, którą zmarnował. Zaraz potem Gustavo faulował na 10 metrze i miejscowi mieli rzut wolny. Citko uderzył bezpośrednio – Widuch odbił piłkę, jeszcze któryś z  graczy gospodarzy dobijał – ponownie jednak bramkarz Piasta wybronił i w tej sytuacji.  Na 31 sekund przed końcem pierwszej połowy białostoczanie rozklepali obronę gości, a ostatnim zawodnikiem, który umieścił piłkę w bramce Piasta był  Lisnychenko. Na przerwę więc w nieco lepszych humorach schodzili miejscowi.

Na początku drugiej połowy Piast przeprowadził  składną akcję po której Dewucki  zgrał piłkę głową do Czecha – ofiarna interwencja Jendruczka uratowała  białostoczan przed stratą gola. Chwilę później gospodarze wyszli z kontrą, po której powinni prowadzić 3:2, na szczęście kończący tę akcję zawodnik nie trafił nawet w bramkę. W 26 minucie Widuch w polu karnym stracił  piłkę na rzecz  Firańczyka, który bez litośnie to wykorzystał i było 3:2 dla miejscowych.  Tylko 29 sekund gospodarze cieszyli się z prowadzenia, bo Piast ma Przemysława Dewuckiego, który doprowadził do wyrównania. Potem coraz więcej z gry mieli gliwiczanie, co już w 32 minucie przełożyło się na piąty faul w tej połowie. W 37 minucie Dewucki strzelał  z bliska, ale po raz kolejny Jędruczek pokazał się z bardzo dobrej strony. Chwilę później Lucas został sfaulowany, a że było to szóste przewinienie, to  gliwiczanie mieli przedłużony rzut karny. Niestety z 10 metra w bramkę nie trafił Dewucki. Goście ambitnie grali do końca, chcą przechylić szalę na swoją korzyść. Najbliższy szczęścia był Lopez, który trafił w słupek. Ostatecznie mecz ten zakończył się podziałem punktów z którego bardziej zadowoleni byli białostoczanie.

Białystok – 10.02.2018, godz. 18:00
MOKS Słoneczny Stok Białystok – Piast Gliwice 3:3 (2:2)
Bramki:
0:1 – 2:57` Marcin Czech (asysta Michał Grecz)
1:1 – 6:22` Vitalij Lisnychenko
1:2 – 6:47` Przemysław Dewucki (asysta Michał Grecz)
2:2 – 19:28` Vitalij Lisnychenko
3:2 – 25:53` Marcin Firańczyk
3:3 – 26:22` Przemysław Dewucki ( Lukas Bonifacio)

Piast Gliwice: Michał Widuch (23), Michał Dendzik (4) – Przemysław Dewucki (13), Michał Grecz (20), Marcin Czech (22), Lukas Bonifacio (92)
Marcin Grzywa (10), Adam Jonczyk (11),  Gustawo Machado Coutinho (14), Ivan Lopez Del Pino (24), Marek Bugański (88), Krzysztof Piskorz (93)

MOKS Słoneczny Stok Białystok: Norbert Jędruczek (28)  Kamil Dobreńko (1) – Mateusz Lisowski (3), Adrian Citko (5), Karol Szczawiński (6), Michał Osypiuk (9), Vitalij Lisnychenko (10), Daniel Gajdziński (16), Marcin Firańczyk (19), Patryk Hryckiewicz (ż) (21), Paweł Aleksandrowicz (25), Damian Grabowski (26).

Żółte kartki: Gustavo – Patryk Hryckiewicz

Sędziowali: Podlecki Robert – Lublin Gryckiewicz Patryk – Toruń Barteczka Jacek – Białystok