Nie do końca jestem zadowolony. Mówię o lewej obronie, bo na tę pozycję nie udało nam się  jeszcze ściągnąć zawodnika, ale mamy swój typ i pracujemy nad tym, aby do nas trafił – mówi przed wyjazdem do Kamienia Waldemar Fornalik.

Już w czwartek zespół Piasta wyruszy na pierwsze zimowe zgrupowanie. W Kamieniu drużyna będzie pracować nad  szeroko pojętą motoryką, ale też nie zabraknie zajęć stricte piłkarskich.

Optymalnie byłoby, gdyby trenerzy już na tym obozie mieli do dyspozycji wszystkich zawodników, ale nie jest to wykonalne

– Czasu do pierwszego meczu nie jest zbyt wiele. Zmiany muszą więc  nastąpić jak najszybciej i mam nadzieję, że tak się stanie. Niektóre tematy będą zamknięte już do czwartku. W trakcie zgrupowania jednak też jeszcze będziemy rozmawiać i rozglądać się za zawodnikami. Natomiast do wylotu do Hiszpanii chciałbym mieć pełną kadrę, chociaż nie będziemy zamykali drzwi przed jeszcze jakimś, konkretnym nazwiskiem – wyjaśnia Waldemar Fornalik.

Jeśli ktoś ma przyjść, to ktoś musi odejść.  W mediach pojawiły się już spekulacje kto może oopuścic klub z Okrzei.

– Nazwisk nie chciałbym wymieniać, ale takie jest życie, że z tymi zawodnikami, którzy nie dali, tego, co od nich się oczekuje – kluby się rozstają. Wiele wskazuje na to, że ci z którymi nie będziemy dalej współpracować nie pojadą do Kamienia – wyjaśnia szkoleniowiec.

Na ten moment Piast bliski jest pozyskania bramkarza – Karola Dybowskiego, z drużyną będą też trenować Piotr Marciniec i Tom Hatalay. – Transfer Dybowskiego jest już domykany. Marciniak dostał zgodę na treningi z nami. Zainteresowaliśmy się nim, bo to ciekawy zawodnik. Hatalay będzie z nami trenować na obozie w Kamieniu i potem podejmiemy decyzję. Zawodnik jest w dobrej formie fizycznej  – przekonuje Fornalik.

Nie wszystko jednak idzie po myśli szkoleniowca.

– Nie do końca jestem zadowolony. Mówię o lewej obronie i na tę pozycję nie udało nam się  jeszcze ściągnąć zawodnika, ale mamy swój typ i pracujemy nad tym, aby do nas trafił. Mam nadzieję, że najpóźniej po zgrupowaniu w Kamieniu do nas dołączy – zdradza trener Piasta.

W sferze marzeń natomiast pozostaje pozyskanie napastnika, który regularnie strzelałby bramki.

Nie jest łatwo znaleźć piłkarza na tę pozycje, bo chyba  w każdej lidze i zespole bramkostrzelny napastnik jest mile widziany. Co więcej – nawet jak taki jest w drużynie, to chętnie zatrudni się drugiego, aby był na zmianę. Nad tym tematem jednak też pracujemy – zdradza Waldemar Fornalik.

Pierwszy mecz kontrolny Piast rozegra już w najbliższą sobotę Na sztucznej murawie obiektu w Rybniku-Kamieniu gliwiczanie z mierzą się z GKS Jastrzębie. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 11:00 i będzie otwarte dla kibiców.

Opracowanie: piast.gliwice.pl