Runda jesienna w wykonaniu Piasta nie była udana. Gliwiczanie ze skromny, 18 punktowym dorobkiem zajmują przedostatnie miejsce w tabeli i biorąc pod uwagę z kim grają w tych ostatnich trzech meczach tego roku, raczej specjalne tej pozycji nie poprawią.

Waldemar Fornalik na liczbę zawodników  w kadrze narzekać nie może, gorzej z jakością i zdrowiem. Tw tej sytuacji trener nie ukrywa, że  zimą chce wzmocnić zespół.

– Chciałbym, aby do drużyny dołączyło 3-4 zawodników. Nie będę mówił na jakie pozycje, ale ci co uważnie śledzą nasze mecze pewnie wiedzą, gdzie są nasze słabe punkty – zdradził w rozmowie z dziennikarzami trener Piasta.

Nie od dziś jednak wiadomo, że budżet Piasta z gumy nie jest. Jeśli ma przyjść w/w liczbą dobrych zawodników, to ktoś musi odejść – jeszcze zobaczymy czy i kto odejdzie. Decyzje nie zapadły – przekonuje Fornalik.

Trudno jednak uwierzyć w słowa trenera Piasta, że jeszcze nie jest to ustalone. Najbardziej zagrożeni wydają się być Barisić, Mójta, Vranjes. Pierwsz dwójka w ogóle nie gra od kiedy przyszedł Waldemar Fornalik, a sytuacja Vranjesa jest trudna ze względu na nadmiar zawodników spoza Unii Europejskiej. Prawdopodobne jest tez wypożyczenie: Gojki, Krakowczyka i Angielskiego, którzy mają trudności z przebiciem się do składu i gry.