W ostatnich dwóch meczach Konstantin Vassiljev zagrał od pierwszej do ostatniej minuty.

Wszystko więc wskazuje na to, że kreowany przed sezonem na lidera zespołu Estończyk wraca do dyspozycji, jaką prezentował jeszcze w poprzednim sezonie, grając jeszcze w barwach Jagiellonii.

Przypomnijmy, że Kostia przez prawie całą rundę jesienną borykał się z kontuzją, co niewątpliwie miało wpływ na jego postawę.

– Mam nadzieję, że wszystko będzie już z moim zdrowiem w  porządku. Forma fizyczna idzie do góry, jest coraz lepiej – mówi Vassiljev.

Piast w ostatnich trzech meczach wywalczył pięć punktów. Czy to oznacza, że gliwiczanie złapali już właściwą formę?

– Myślę, że nasza gra może wyglądać  jeszcze lepiej. Chcielibyśmy zanotować serię wygranych spotkań, a nie remisów, bo remisy nie dają nam szansy odbić się w górę tabeli, a my chcemy wydostać się z tej strefy spadkowej – zaznacza Estończyk.

Ciężko jest jednak wygrywać, jak nie stwarza się sytuacji. W meczu z Pogonią – Piast oddał dwa celne strzały, a w spotkaniu z Lechem – jeden. W czym tkwi problem?

– Zdajemy sobie sprawę, że ostatnio tych sytuacji nie stwarzamy sobie  zbyt wiele. Mamy problem z płynnym i szybkim przechodzeniem z defensywy do ofensywy. To nam się w tych ostatnich dwóch meczach nie udawało. Natomiast nie przegraliśmy tych spotkań, a to też jest ważne. W naszej sytuacji każdy  punkt jest cenny. Myślę, że w defensywie to wygląda już nieźle, ale ofensywę rzeczywiście  musimy poprawić – przyznaje Vassiljev.

W sobotę Piast zmierzy się ze Śląskiem Wrocław, zespołem, który ostatnio częściej przegrywa niż wygrywa.

– To bardzo niewygodny i nieprzewidywalny zespół, ale my musimy szukać punktów w każdym meczu. Do Wrocławia jedziemy po wygraną. Jak nam się to uda, to jest szansa doskoczyć do drużyn już z tej bezpiecznej strefy. To byłoby bardzo ważne w kontekście tego, że gramy co trzy dni – zaznacza Estończyk.

W sobotę Piast o godzinie 15:30 zagra ze Śląskiem Wrocław, a już we wtorek zmierzy się z Legia Warszawa.  To spotkanie rozpocznie się o godz. 18:00. Rok ten gliwiczanie zakończą 15 grudnia wyjazdowym meczem z  Koroną Kielce.

źródło: piast.gliwice.pl