Problem Piasta z napastnikami, a ściślej mówiąc z ich brakiem, może za wyjątkiem Papadopulosa są powszechnienie znane.

Doskonale zdaje sobie sprawę z tego Waldemar Fornalik i Jacek Bednarz. Sport informuje, że dyrektor sportowy Piasta sondował możliwość sprowadzenia do Piasta Jakuba Araka.

22-letni napastnik, który latem odszedł z Ruchu do Lechii, w Gdańsku nie łapie się do składu. Nikt jednak nie wie, w jakiej jest formie, bo w lidze nie grał i nie gra nadal. Nie mieści się nawet w kadrze meczowej.

Jak widać, może i Gdańsk jest fajnym miejscem do życia, ale sportowo dla Araka przygoda z Lechią wygląda  źle. Nic więc dziwnego, że zimą coś powinno się zmienić. Napastnik co prawda ma kontrakt ważny do lata 2020 roku, dlatego w grę mogłoby wchodzić wypożyczenie. Bednarz, jak i Fornalik znają Araka z gry w Ruchu. Pytanie jednak, czy takiego typu napastnika obecny szkoleniowiec Piasta potrzebuje i czy byłby on realnym wzmocnieniem drużyny, gdyż jego liczby w ekstraklasie na kolana nie powalają. Poza tym trudno przewidzieć, w jakiej jest formie. Arak podobnie jak Angielski błyszczał w I lidzie, jeszcze w barwach Zagłębia Sosnowiec. Dla sosnowiczan w 72 meczach strzelił 26 goli i dołożył 9 asyst.

źródło: katowickisport.pl