Konstantin Vassiljev nie zagra przeciwko Sandecji – poinformował w czwartek trener Waldemar Fornalik na spotkaniu z  dziennikarzami.

Podczas zgrupowania i meczu reprezentacji Estonii odnowiła się z którą boryka się już od dłuższego czasu. – Kostia nabawił się urazu mięśnia dwugłowego, wrócił i później znowu pojechał na reprezentację i doznał kontuzji. Uważam, że jest to pokłosie tego, że odbył zbyt mało treningów indywidualnych. Powinien mieć ich więcej, by wrócić gotowym na sto procent – stwierdza trener Piasta.

Niewątpliwie jest to duży problem dla szkoleniowca.  – Pole manewru trochę się zawęziło, bo trudno znaleźć zawodnika o podobnej charakterystyce – przyznaje Fornalik.

Nie ma również szans na to, aby w najbliższych meczach  zagrał Gerard Badia. – Myślę, że nie nastąpi to jeszcze przed kolejną przerwą na reprezentację. Wyznaję zasadę, żeby nie wykonywać zbyt pochopnych ruchów, bo później może to się skończyć, tak jak z Vassiljevem – tłumaczy szkoleniowiec.

Nie jest jednak wykluczone, że zagra Bukata. – Martin wrócił już do treningów. Był z nami na obozie i liczę, że będzie gotowy na sobotę. Mateusz również trenuje normalnie, ale trzeba wziąć pod uwagę, że są to zawodnicy, którzy mieli długą przerwę – zaznacza Fornalik.

Opracowanie: piast.gliwice.pl