Już tylko dwa i pół tygodnia zostało do inauguracji sezonu 2017/18 w Futsal Ekstraklasie. Te ostatnie dni trenerzy większości drużyn pewnie poświęcą już na szlifowanie taktyki, zagrań pod te pierwsze mecze.

Sporo roszad  zaszło w Piaście, a ta najważniejsza, to zmiana  całego sztabu szkoleniowego. Nowy trener, to też nowe rozdanie dla zawodników. Każdy chce jak najlepiej się zaprezentować, aby jak najczęściej grać w tych pierwszych meczach. Widać to choć po sparingach, gdzie każdy stara dać z siebie maksimum.

Jednym z kandydatów do gry w pierwszej czwórce jest Michał Grecz. Zawodnik ten przez większość poprzedniego sezonu  przechodził rehabilitację po zabiegu rekonstrukcji więzadeł kolana.

– Po tej kontuzji została już tylko blizna na kolenie – śmieje się Greczu.

Rzeczywiście, były zawodnik Clearexu Chorzów i GAF Gliwice prezentuje wysoką formę. Wytrzymuje całe mecze, strzela gole i asystuje, a czasem nawet wyręcza bramkarzy.

– Moją dyspozycję może ocenić chyba  tylko trener i to on najlepiej wie nad czym muszę jeszcze pracować.  Ja natomiast na pewno mogę powiedzieć, że na tę chwilę daje z siebie wszystko i skupiam się na tym, czego wymaga od nas szkoleniowiec – zaznacza „Greczu”.

Michał Grecz w nowym sezonie będzie dalej grał z nr 20 (po lewej)

Piast ma już za sobą całą serię gier kontrolnych. Żadnego z tych meczów gliwiczanie nie przegrali, a  który z rywali był najbardziej wymagający?

– Fakt, zagraliśmy dość dużo sparingów i każde z tych spotkań miało swoją specyfikę, ale to dobrze, bo każdy sparing to sprawdzian dla nas. Trudno mi wskazać,  który zespół był najbardziej wymagający, bo każda z tych drużyn prezentowała inną formę zarówno taktyczną jak i fizyczną. My przede wszystkim musimy patrzeć na siebie, analizować błędy i je eliminować –  tak, aby na w tym pierwszym meczu popełnić ich jak najmniej, albo wcale – analizuje rozgrywający Piasta. .

W poprzednim sezonie Grecz wystąpił w 10 meczach, strzelając 2 gole. W przerwie letniej w grach kontrolnych już pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców.

– Każdy zawodnik, jak zdobywa bramki, to się cieszy i czuje się usatysfakcjonowany. Dla mnie najważniejsze jednak jest, że mogłem pomóc drużynie strzelają te parę bramek, ale nie zwracam na to jakiejś szczególnej uwagi. Najważniejsze jest dobro drużyny –  przekonuje Grecz.

– Wszystkich ciekawi pewnie jak wygląda współpraca z drużyną i aklimatyzacja Brazylijczyków. Gustavo i Lucas dołączyli do drużyny dopiero w pod koniec sierpnia.

– Współpracę z Gustavo i Lucasem oceniam  bardzo pozytywnie. Mimo że są u ans krótko nie ma żadnych problemów z komunikacją.  Są to zawodnicy  dobrze są poukładani taktycznie i technicznie, a na boisku z każdym się można dogadać  – zdradza gracz Piasta

Michał Grecz to zawodnik, którego zawsze ciągło do przodu, a na jakiej pozycji będziemy go oglądać w nowym sezonie?

W okresie przygotowawczym występowałem najczęściej na skrzydle, ale jestem też przygotowany, aby grać  na innych pozycjach. Dla mnie to jeszcze daleka przyszłość. Zostało nam do pierwszego meczu jeszcze 3 tygodnie, i na razie trzeba się skupić na tym, aby jak najlepiej ten okres przepracować – podsumowuje Michał Grecz.

Źródło: Piast Gliwice – Futsal