W miniony poniedziałek futsalowa drużyna Piasta rozegrała kolejny mecz kontrolny. Tym razem podopieczni Klaudiusza Hirscha zmierzyli się reprezentacją Słowacji do lat 21, wygrywając  7:5

Może powiedzieć, że tradycyjnie już pierwsi zaczęli trafiać gliwiczanie. Festiwal bramkowy w 7 min w ich wykonaniu otworzył Coutinho. Chwilę później na listę strzelców wpisali się Szadurski i Grecz. Po kwadransie Piast prowadził już 3:0. W 17 min Słowakom udało się po raz pierwszy pokonać Aleksandra Waszkę, który w tym dniu pilnował gliwickiej bramki. Potem skuteczności kolegom pozazdrościł Mnochy, który w przeciągu półtorej  minuty zdobył dwa gole.  Wynik 5:1 zakończyła się pierwsza połowa.

Po przerwie Słowacy wzięli  się do odrabiania strat, strzelając dwie bramki z rzędu. Przerwał to Szadurski, wykorzystując przedłużony rzut karny. Potem jednak znów młodzieżowi reprezentanci Słowacji zdobyli dwa gole pod rząd  i na tablicy pojawił się wynik 6:5. Na 12 sekund przed końcem spotkania jeszcze raz Grecz wpisał się na listę strzelców, ustalając końcowy rezultat na 7:5 na korzyść Piasta.

Bez wątpienia był to bardzo ciekawy i wartościowy sprawdzian dla gliwiczan. Dodajmy, że niebiesko-czerwoni musieli sobie radzić bez przebywających na zgrupowaniu kadry Michała Widucha i Przemka Dewuckiego.

Piast Gliwice – Słowacja U-21 7:5 (5:1)
Bramki dla Piasta: Grecz, Mnochy, Szadurski po 2 gole, Coutinho – 1

Piast: Waszka – Dubiel, Mnochy, Piskorz, Grecz, Grzywa, Coutinho, Coquinho, Szadurski, Bugański, Mirga