W piłce jedenastoosobowej Polskę mogę reprezentować w europejskich pucharach cztery zespoły.

Jeden walczy o  Ligę Mistrzów, pozostałe w eliminacjach do Ligii Europy. Ostatnio tak się szczęśliwie składa, że co roku którejś z drużyn udaje się zakwalifikować do fazy grupowej Ligi Europy, a w poprzednim sezonie Legii udało się nawet zagrać w Lidze Mistrzów.

W futsalu Polskę w europejskich pucharach reprezentuje tylko jeden zespół – mistrz kraju, bo jest tylko jeden puchar o który walczą najlepsze zespoły ze swoich państw.

Największe sukcesy w UEFA Futsal Cup odnosił w przeszłości Clearex Chorzów. W nachodzącym sezonie o to trofeum spróbuje powalczyć Rekord Bielsko Biała.

W futsalu nie rozgrywa się pojedynczych spotkań na zasadzie mecz i rewanż , tylko organizowane są turnieje. Zwycięzca przechodzi do następnej fazy.  Bielszczanie już wiedzą z kim zagrają i jaką drogę muszą przebyć, aby zmierzyć się z najlepszymi ekipami starego kontynentu. Rundę wstępną mistrz Polski rozegra w sierpniu w Danii, gdzie rywalizować będzie z  ASE Doúka (Grecja), København Futsal (Dania) i mistrzem Irlandii Północnej (dopiero poznamy, kto zostanie mistrzem).

Jeśli Rekord wygra swoją grupę, to w dalszej fazie zmagań tzw. ścieżką B trafi do grona czterech zespołów, które powalczą 10-15 października br. o jedno miejsce premiowane awansem do Elite Round. Skład grupy 6. stanowić będą: mistrz Słowacji – Slovan Bratysława (gospodarz zawodów), mistrzowie Gruzji – Georgians Tbilisi oraz zwycięzcy preeliminacji z grup G i H (z udziałem mistrzów Norwegii, Bułgarii, Holandii i Szkocji).

Niezwykle więc trudna i długa droga przez Rekordem, ale życzymy im powodzenia. Awans do Elite Round byłby bowiem świetną promocją klubowego futsalu w Polsce.

Opracowanie: Piast Gliwice – Futsal