Mateusz-Nycz2015Mateusz Nycz, szpadzista Piasta Gliwice, wychowanek Macieja Chudzikiewicza na rozgrywanych w Śremie – Mistrzostwach Polski Seniorów w Szpadzie zdobył złoty medal! Gliwiczanin w drodze na najwyższy stopień podium, po kolei wygrywał z najlepszymi polskimi szermierzami. Po nieprawdopodobnej wręcz walce pokonał m.in. srebrnego medalistę z Igrzysk Olimpijskich, świata i Europy, pięciokrotnego mistrz Polski – Tomasza Motykę. Nycz jest ósmym w historii Piasta szpadzistą, który sięgnął po mistrzostwo Polski seniorów.

– Bardzo się cieszę. W juniorach zdobyłem wszystkie, możliwe medale w kraju, byłem też mistrzem Europy, ale w seniorach dotychczasowy najlepszy wyniki to było trzecie miejsce w Pucharze Polski. Teraz wreszcie zrealizowałem jedno ze swoich marzeń i sportowych celów – mówi bardzo szczęśliwy Nycz.

Droga do złotego medalu łatwa nie była. W ćwierćfinale Nycz walczył z także utytułowanym szermierzem, bo z Krzysztofem Mikołajczakiem z Legii Warszawa – Do stanu 6:6 był remis, potem wypracowałem sobie przewagę i pewnie wygrałem tę walkę 15:10 – opowiada Nycz. W półfinale gliwiczanin trafił na Tomasz Motykę. Podopieczny Macieja Chudzikiewicza do pewnego momentu walczył wręcz doskonale i prowadził już 13:7. Wtedy jednak Motyka spiął się na wyżyny i doprowadził do stanu 13:14. Jednego trafienia brakowało już wrocławianinowi by pokonać Nycza, ale szermierz Piasta  dwa razy trafił  z rzędu i to on wszedł do ścisłego medalu. Tu zmierzył się z Filipem Broniszewskim, wychowankiem klubu Muszkieter Gliwice. Przegrywałem 10:12, ale ani przez chwilę nie zwątpiłem, ze mogę tej pojedynek wygrać. Zapaliłem po kolei pięć lamp, a rywal żadnej i wygrałem 15:12 – opowiada Nycz jak sięgnął po złoto.

Szpadzistów Piasta na tych mistrzostwach prowadził Marek Julczewski – Powiedziałem Mateuszowi, że jak chce wygrać, to musi skorygować taktykę. Walczył zbyt pasywnie, korekta pomogła, przeszedł do ataku, zepchnął rywala do obrony zadając mu pięć trafień  – opowiada fechtmistrz Piasta.

– Bardzo się cieszymy z tego wyniku. Sporo bowiem już czasu upłynęło od ostatniego tytułu Mistrza Polski w seniorach, wywalczonego przez wychowanka Piasta. Ostatnie dwa mistrzostwa zdobywał Ruben Limardo, Wenezuelczyk broniący barw naszego klubu, a wcześniej w 2001, czyli już 14 lat temu Marek Petraszek – dzieli się wrażeniami Maciej Chudzikiewicz, fechtmistrz i zarazem trener Mateusza Nycza.

To nie jest pierwszy wychowanek tego trenera, który sięgał po mistrzostwo Polski. Wcześniej „Chudy” wyszkolił i poprowadził do złotych medali Marka Jendrysia, Bartłomieja Kurowskiego i Tomasza Szklarskiego. Nycz jest więc czwartym już Mistrzem Polski, który wyszedł spod rąk tego trenera.

Nycz nie notował większych sukcesów na krajowych planszach od czasu, gdy skończył 23. lata. Były już nawet takie momenty, kiedy za wyjątkiem chyba tylko jego trenera pozostali wątpili, że jeszcze powalczy o najwyższe cele.

– Rzeczywiście przeżywałem ostatnio ciężkie chwile. Nie było wyników, więc trudno było się zmotywować. Opracowaliśmy jednak specjalny plan przygotowań z trenerem do tych mistrzostw. Oprócz treningów na hali, było też sporo ćwiczeń nie związanych ściśle z szermierką. Biegałem, pracowałem na siłownie. Miałem też zajęcia psychologiem – Darkiem Zielińskim, który bardzo mi pomógł. To też bardzo doświadczony szermierz i świetny specjalista – mówi jak wyglądały przygotowania do tych mistrzostw – Mateusz Nycz.

Dla mnie najważniejsze jest, że Mateusz uwierzył w siebie i odbudował się psychicznie. Przed nim jeszcze jednak dużo pracy. Mistrzostwo Polski to tylko sygnał dla trenera reprezentacji, że warto mu się przyjrzeć, ale do sukcesów na arenie międzynarodowej droga jeszcze daleka – podsumowuje Maciej Chudzikiewicz.

W tym sezonie rozpoczęła się rywalizacja o paszporty na Igrzyska Olimpijskie, które za rok odbędą się w Rio de Janeiro. Aby tam pojechać, trzeba jednak wygrywać nie tylko w kraju, ale przede wszystkim na zawodach międzynarodowych rangi pucharu Europy i Świata. tam trzeba potwierdzić swoją formę.

Nie tylko Nycza należy pochwalić. W turnieju indywidualnym wysoko też zaszli pozostali szermierze Piasta. W pierwszej szesnastce byli jeszcze Paweł Krawczyk (10. lokata). Sebastian Majgier (12) i Damian Michalak (13).

Mistrzowie Polski w szpadzie – Piast Gliwice
Rok 1964   Bogdan Gonsior – AZS Rokitnica (później Piast Gliwice)
Rok 1970   Bogdan Gonsior – GKS Piast Gliwice
Rok 1973   Bogdan Gonsior – GKS Piast Gliwice
Rok 1975   Zbigniew Matwiejew – GKS Piast Gliwice
Rok 1993   Marek Jendryś – Piast Gliwice
Rok 1995   Bartłomiej Kurowski – Piast Gliwice
Rok 1996   Tomasz Szklarski – Piast Gliwice
Rok 1998   Tomasz Szklarski – Piast Gliwice
Rok 2001   Marek Petraszek – Piast Gliwice
Rok 2006   Ruben Limardo – Wenezuela – Piast Gliwice
Rok 2008   Ruben Limardo – Wenezuela – Piast Gliwice
Rok 2015  Mateusz Nycz – Piast Gliwice

opracowanie: piast.gliwice.pl