Pierwszy tegoroczny turniej szpadowej elity odbył się w Gliwicach. W minioną niedzielę w hali sportowej przy ul Warszawskiej rozegrano II edycję Pucharu Polski Seniorów. Z tej okazji do grodu nad Kłodnicą zjechała cała polska czołówka szpadowa. Wśród pań, najwyżej z gliwiczanek uplasowała się Jagoda Zagała, zajmując 5 miejsce.  Na takiej samej lokacie zawody te zakończył Mateusz Nycz, szermierz Piasta Gliwice 

 

W turnieju żeńskim wzięło udział 74 szpadzistek, wśród których nie zabrakło reprezentantek Piasta Gliwice. Ze względu jednak, że wszystkie dziewczęta z niebiesko-czerwonymi opaskami na rękach to jeszcze juniorki, nie przewidywano, że któraś z nich stanie na podium. Jedynie niespodziankę mogła sprawić Jagoda Zagała. Podopieczna Piotra Tomali jednak w decydującej o medalowej pozycji walce uległa późniejszej zwyciężczyni  tych zawodów – Ewie Nelip  – 12:15. Ostatecznie Jagoda została sklasyfikowana na 5 miejscu z którego szpadzistka Piasta była zadowolona – Ten występ uważam za bardzo dobry. W turnieju wzięły udział najlepsze polskie szpadzistki, a  mi się udało wejść do finałowej ósemki. Pewnie, że szkoda, że nie ma medalu, ale w tym sezonie będą jeszcze dwa turnieje Pucharu Polski, może uda się stanąć na podium w którym z nich – cieszy się Jagoda Zagała. Warto odnotować też 7 lokatę Anny Polis, która teraz wprawdzie broni barw AZS AWF KRAKÓW, ale jest wychowanką Piasta.

Na medal liczyliśmy za to w turnieju męskim. Po przerwie bowiem na planszę wrócił Mateusz Nycz. Nasz  nr 1 w męskiej szpadzie ostatnie pół roku spędził w wojsku, na szkoleniu. Nycz zdecydował się bowiem zostać zawodowym żołnierzem. Dodatkowo też leczył kontuzję, dlatego też nie mieliśmy okazji go oglądać w turniejowych szrankach. Podopieczny Macieja Chudzikiewicza nie wskoczył jednak na podium. Do szczęścia zabrakło jednego trafienia, bo Mateusz w decydującej walce przegrał 14:15 z Filipem Broniszewskim, też gliwiczaninem, który teraz broni barw AZS AWF Kraków  – Z Filipem znamy się jak łyse konie i stąd tak wyrównana walka. Zabrakło chyba koncentracji, szkoda, bo liczyłem na medal – tak skomentował swój występ Mateusz Nycz.   W zawodach tych dobrze spisali się też nasi weterani. 44-letni już Dariusz Zieliński zajął 8 miejsce, a o pięć lat młodszy – Marek Jendryś został sklasyfikowany na 12 lokacie.

Opracowanie: Grzegorz Muzia
Foto: własne