W okresie przygotowawczym, który trwał od drugiego weekendu stycznia do minionej soboty Piast Gliwice rozegrał 10 spotkań kontrolnych. Podopieczni Marcina Brosza w tych meczach odnieśli  pięć zwycięstw, raz zremisowali i trzykrotnie przegrali. Stosunek goli wyniósł 21:14. Średnia zdobycz punktowa w lidze  wyniosłaby więc 1,6 pkt. na mecz. Średnia liczba zdobytych goli to  2,1 na mecz. Średnia liczba straconych bramek 1,4. Tylko w dwóch przypadkach bramkarze Piasta zachowali czyste konto i to wydaje się być najbardziej niepokojące przed rozpoczynającymi się rozgrywkami. Wygląda bowiem na to, że w trakcie czteromiesięcznej przerwy trenerom nie udało się wyeliminować największej słabości Piasta z rundy jesiennej, czyli nieefektywnej gry w destrukcji.

Potwierdzeniem na to jest ostatnia gra kontrolna z Kolejarzem Stróże w której obrońcy Piasta popełniali rażące wręcz błędy, czego konsekwencją były trzy stracone gole.   Bezpośrednie liczby wskazują wprawdzie, że proporcje są lepsze niż w meczach ligowych rundy jesiennej, ale trudno brać pod uwagę wyniki osiągnięte w pojedynkach  z LZS Leśnica, Rakowem Częstochowa, czy rezerwowym składem Chojniczanki, bo nawet najsłabszy zespół z I ligi będzie dużo bardziej wymagającym przeciwnikiem niż te zespoły.  Tylko w tych trzech wymienionych  spotkaniach Piast zaaplikował rywalom 10 bramek.  Najwięcej goli w branych pod uwagę sparingach zdobyli Wojciech  Kędziora (5) i Tomasz Podgórski (3). Po dwa trafienia na koncie mają Bzdęga, Nalepa i Poznański. Cieszy więc dyspozycja  Kędziory, który nie zapomniał po co wychodzi na boisko.

Najlepiej chyba przepracował zimę Pavol Cicman. Grający jako prawoskrzydłowy pomocnik imponuje dynamiką i łatwością ogrywania rywali. Dobrze też wygląda Tomasz Podgórski. Dwukrotnie po faulach na nim w grach kontrolnych sędziowie dyktowali rzut karne. Sam też pewnie wykorzystywał stałe fragmenty gry. Wielką niewiadomą pozostaje natomiast forma środkowych pomocników. Z Hiszpanii docierały pochlebne recenzje o grze Alvaro,  Urbana i Zganiacza. W meczu z Kolejarzem cała trójka  pozostawiła po sobie jednak mieszane uczucia.

Niestety, kontuzja stawu skokowego wyeliminował na trzy tygodnie z przygotowań Tomasa Decekala. Czech ostatni mecz rozegrał przeciwko Norwegom. Nie miał już potem okazji zaprezentowania swoich umiejętności. Tak naprawdę więc na razie nie wiemy, co potrafi. W przerwie zimowej do zdrowia wrócił Lisowski. Legionista i Bodzioch junior to w praktyce jedyni nominalni boczni obrońcy, których ma do dyspozycji Marcina Brosz.

Gry kontrolne to jednak tylko jednostki treningowe i na wyniki oraz statystyki trzeba brać poprawkę.  O tym w jakiej dyspozycji są gliwiczanie, przekonamy już niebawem, gdy rozpoczną się ligowe zmagania.

Strzelcy bramek w  sparingach rozegranych pomiędzy 10 stycznia –  10 marca.

Wojciech Kędziora – 5
Tomasz Podgórski – 3
Tomasz Bzdega – 2
Patryk Nalepa – 2
Krzysztof Poznański – 2
Marcos Bonfim – 1
Mateusz Bodzioch – 1
Tomas Docekal -1
Fernando Cuerda – 1
Gedymina Paulauskas – 1
Adrian Świątek – 1