Od piątku do niedzieli cztery, najlepsze  zespoły III ligi śląskiej siatkarzy walczyły w Gliwicach o dwa premiowane miejsca w kolejnej fazie Play off, które przedłużą szansę  na awans do II ligi. Już po pierwszym turnieju wiadomo było, że dalej awansują TKS Kombud Tychy i AZS Gliwice. Dla zwycięzcy gliwickiego turnieju zarezerwowano jednak kryształowy puchar i tytuł Mistrza Śląska. Niestety, pojechał on do Tych, ale nasi akademicy uplasowali się na drugiej lokacie i grają dalej.
W przygotowaniu fotorelacja z parkietu i trybun

Pierwsze zawody odbyły się w Tychach. Tam już gliwiczanie ulegli gospodarzom 1:3 i aby myśleć o zajęciu pierwszego miejsca w turnieju rozgrywanym przed własną publicznością, trzeba było wszystkie mecze wygrać po 3:0. W pierwszym  pojedynku siatkarze AZS-u  łatwo ograli Winner Czechowice Dziedzice 3:0 (25:20, 25:20, 25:21). W drugim spotkaniu,  podopieczni Krzysztofa Czapli zmierzyli się z teoretycznie najsłabszym zespołem turnieju, Górnikiem Radlin. Gliwiczanie zgubili jednak drugiego seta i choć wygrali cały mecz 3:1, to stracili szansę na pierwsze miejsce, bez względu na wynik ostatniego starcia. – Ten stracony set zadecydował o naszej postawie o w ostatnim meczu. Nie mając już szans na pierwsze miejsce zabrakło chłopakom motywacji do walki. Dlatego też trudno było się nam zmobilizować  przed pojedynkiem z  Kombudem Tychy – już po turnieju mówił Krzysztof Czapla, trener AZS.

W starciu, które było już przysłowiową grą o pietruszkę, gliwiczanie łatwo dali się ograć  tyszanom, ulegając 0:3 (21:25, 19:25, 18:25). W zespole z Tych wystąpiło dwóch zawodników, mających za sobą występy w Ekstralidze. Doświadczenie i chęć wygrania okazało się decydującym czynnikiem. – Jest niedosyt i nie jestem zadowolony z tego drugiego miejsca, ale gramy dalej i nie jesteśmy bez szans w kolejnych zawodach . Teraz w półfinale powalczymy o wejście do decydującego turnieju. Awans uzyskają dwa zespoły, wierzę, że jednym z nich będzie AZS – ocenia Krzysztof Czapla.

Warto dodać, ze tytuł wicemistrza Śląska wywalczyli młodzi chłopcy, głównie studenci –  Muszą godzić treningi z trudnymi studiami i nauką, a mimo to radzą sobie jak widać po wynikach naprawdę dobrze – dodaje coach AZS-u

Barw AZS na turnieju bronili: Marek Kabiczke, Rafał Telega, Szymon Wilk, Dawid Lewicki, Grzegorz Lata, Rafał Scheit, Łukasz Woźniak, Robert Kuc, Przemysław Feist, Maciej Świerkot. Patryk Górka, Leszek Hudziak.
Trener: Krzysztof Czapla

Grzegorz Muzia