Od kilku już tygodni prezentujemy na łamach Piast.Gliwic.Pl sławy Piasta. Aby ułatwić odnalezienie sylwetek piłkarzy, którzy grali w naszym klubie i robili kariery, w dziale Historia uruchamiamy specjalną zakładkę – Sławni piłkarze  Piasta. A dziś prezentujemy sylwetkę jednego z największych talentów, który urodził się w Gliwicach, ale którego to  kariera nie rozwinęła się tak jak Gałeczki czy Brychczego. Tym piłkarzem jest Joachim Krajczy. Jeśli chcecie uzupełnić materiał o nim, przesłać zdjęcie, zachęcam. Piszcie na gm@piast.gliwice.pl

 

W drugim sezonie pobytu w II lidze, 20 kwietnia 1958 roku do Gliwic zjechał Górnik Radlin, w barwach którego kibice zobaczyli  przyszłego kapitana reprezentacji Polski i Górnika Zabrze — Stanisława Oślizłę. Natomiast w niebiesko-czerwonym trykocie  pojawił się urodzony 25 października 1940 roku w Gliwicach Joachim Krajczy. Ten mierzący sobie ledwie 165 cm wzrostu wówczas 18-letni zawodnik od razu oczarował swoją grą nie tylko trenera Edwarda Metzgera. Grając u boku taki zawodników jak Dera, Skubacz, Cieszowiec, Majka czy Stein radził sobie doskonale. Błyskotliwy, filigranowy technik, dobry organizator gry. W swoim debiucie w meczu przeciwko Górnikowi Radlin to on poprowadził gliwiczan do zwycięstwa. Ledwie dwie kolejki później w meczu z AKS Kościuszko Chorzów strzelił pierwszą bramkę.

Krajczy do Piasta trafił z  Unii FOCh Gliwice. Sprowadził go Leszek Wyspiański, jego trener. Miał już wtedy za sobą występy w młodzieżowej reprezentacji Polski.  „Kajtek” — bo tak został

od lewej stoją: Joachim Krajczy, Ryszard Majka, Józef Gałeczka

ochrzczony niewielki wzrostem nowy rozgrywający Piasta rządził i dzielił w drugiej linii jedenastki z Gliwic. Jego umiejętności dostrzegli działacze Legii Warszawa, do którego to klubu przeniósł się w 1961 roku. Wydawało się, że wielka kariera stoi przed nim otworem, ale Ślązakowi warszawski klimat nie służył. Wystąpił w 37 ligowych meczach, strzelając 3 gole. Nie trafił też do pierwszej reprezentacji Polski, choć wydawało się, że jest mu to przeznaczone.

Z Legii przeniósł się do Stali Rzeszów. Nie jako zawodnik jednak, ale jako trener odniósł tam największy sukces, zdobywając w 1975 roku ze tą drużyną  Puchar Polski. Za zasługi na rzecz tego klubu w 2004 roku został wyróżniony nagrodą prezydenta Rzeszowa.

Wcześniej jednak, bo w 1970 roku, na krótko, na dwa mecze, wrócił do Gliwic, do Piasta. Krajczy pokazał się bardziej z potrzeby serca, aby podziękować na zakończenie kariery swoim gliwickim kibicom. W 1976 roku odnajdujemy go w spisie trenerów i zasłużonych dla Rozwoju Katowice. Prowadził ten klub do 1980 roku. Potem wyjechał do Niemiec, gdzie przebywa do dziś.

W młodzieżowych  reprezentacjach  Polski zagrał w 15 meczach. W barwach Piasta zaliczył 86 występów, strzelając aż 22 gole.

Kariera klubowa
1953-58 Unia Foch Gliwice
1958-61 Piast Gliwice
1961-64 Legia Warszawa
1964-70 Stal Rzeszów

Debiut w I lidze 1962-03-04 (Szombierki Bytom-Legia Warszawa)

Opracowanie Grzegorz Muzia
Źródła:
Archiwum Andrzeja Potockiego
Legia.Net
Rozwój Katowice