Agencja Rozwoju Lokalnego zostanie nowym zarządcą stadionu przy Okrzei. Miasto zyska na tym ponad 12 mln zł, a obiekt nadal będzie jego własnością. Wyłącznym dzierżawcą piłkarskiej areny pozostanie Piast. Nowy stadion w Gliwicach powstał od podstaw w 13 miesięcy kosztem niespełna 60 mln złotych. Od momentu oddania obiektu zarządcą było miasto. Mimo że mecze rozgrywa tu tylko drużyna Piasta, w magistracie ani przez chwilę nie planowano przekazać areny bezpośrednio klubowi.

– To nie byłoby dobre rozwiązanie, bo wartość tej spółki wzrosłaby do kilkudziesięciu milionów złotych. Wyposażenie klubu w taki majątek wiązałoby się z ogromnymi kosztami amortyzacji, co przynosiłoby Piastowi straty finansowe i te koszty byłyby nie do udźwignięcia. Poza tym nie wykluczamy sprzedania klubu w przyszłości, a na spółkę piłkarską o tak dużej wartości nie znaleźlibyśmy kupca – mówi Piotr Wieczorek, zastępca prezydenta Gliwic.

Teraz obiekt będzie miał nowego operatora. Prezydent Zygmunt Frankiewicz przeforsował w radzie miejskiej wniosek, aby stadionem zarządzała Agencja Rozwoju Lokalnego, która stanie się właścicielem wartego prawie 54 mln zł obiektu wraz z przyległymi gruntami. Stadion jedynie formalnie będzie w rękach tej spółki i w dalszym ciągu pozostanie miejski. Stanie się tak, gdyż miasto uzyska kolejne udziały w podwyższonym kapitale zakładowym ARL i będzie właściwie jej stuprocentowym właścicielem (99,6% udziałów firmy). Urzędnicy wyliczyli, że na tej transakcji do miejskiego budżetu wpłynie ponad 12 mln zł z tytułu odzyskanego podatku VAT, płaconego podczas budowy stadionu.

Stadion będzie miał jednego dzierżawcę. Pozostanie nim spółka Piast Gliwice, w której większościowe udziały ma również miasto. Na niej spoczywać będą koszty utrzymania piłkarskiej areny. Piast będzie jednak czerpać przychody ze sprzedaży biletów i powierzchni reklamowych, organizacji innych imprez czy wynajmu stadionu. Klub ma też szansę wzbogacić się w przypadku sprzedaży nazwy obiektu prywatnemu podmiotowi.

Źródło Gazeta Wyborcza