Jednym z najlepszych piłkarzy w historii Piasta był Ewald Dera. W tej publikacji w ramach cyklu zasłużeni dla Piasta,  przypominam więc sylwetkę tego wybitnego zawodnika. Dera  ur. się 9 listopada 1931 w Szopienicach, tam też rozpoczynał przygodę z piłką. Jego talent rozwinął się w Podlesiance. Gdy w 1956 r. do Piasta przechodził właśnie z tego klubu Mikołaj  Beljung zabrał ze sobą tego nieprzeciętnego napastnika. Dera w Piaście zadebiutował 1 kwietnia 1956 r. w Gliwicach, w meczu przeciwko Skra Częstochowa, wygranym przez Piasta 4:1.

Pierwszą bramkę zdobył  właśnie on. Szybko stał się ulubieńcem gliwickiej publiczności, w pierwszym sezonie wystąpił w 15 meczach strzelając 18 goli. Po awansie do II ligi (1957) dalej imponował skutecznością. W trzeciej kolejce w meczu z Włókniarzem Chełmek, Ewald pokazał próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności. Szybkie zagrania skrzydłami, piękne dośrodkowania i atomowe strzały sprawiały, że ręce same składały się do braw. W spotkaniu tym 3 gole zdobył Fryderyk Mierzwa, a super strzelec, Ewald Dera dołożył 2 bramki. W sumie, w tym sezonie 19 razy trafiał do siatki rywali, co dało mu tytuł króla strzelców grupy południowej II ligi. Starsi sympatycy gliwickiego klubu na pewno mają w pamięci pojedynek z dziewiętnastej kolejki przeciwko Concordii Knurów. Już w pierwszej akcji Dera złożył się do strzału, a blokował jego zamiar obrońca Norbert Zgolik. Siła uderzenia obydwu nóg była tak wielka, że skórzana kula pękła jak dziecięcy balonik „tracąc swe regulaminowe właściwości”. Później Ewaldowi wychodziło już wszystko, środkowy gliwiczan zdążył do 46 minuty strzelić trzy gole. Wiosną 1964 r. Dera podjął ostateczną decyzję o wycofaniu się z boiska. Ostatni raz trafił  do siatki drużyny przeciwnej 10 listopada 1963 w 43 min spotkania przeciwko Zawiszy Bydgoszcz. Ostatni raz koszulkę z napisem Piast Gliwice założył 3 maja 1964 r., a było to w Mielcu, w meczu z tamtejszą Stalą. W drugiej lidze rozegrał 174 spotkania zdobywając 78 bramek. Łącznie w barwach Piasta w 9 sezonach zagrał w 196 (2955 min) meczach strzelając 98 goli. Niezrównany strzelec, kapitan drużyny, pozostał w klubie pełniąc funkcję działacza sekcji piłkarskiej. Po jego przedwczesnej śmierci (27.12.1983 r.). podjęto decyzję o organizacji turnieju młodzieżowego imienia Ewalda Dery. Jego dorobek jest naprawdę imponujący. Do dziś pozostaje najskuteczniejszym strzelcem w naszej drużynie.

 Piast Gliwice  – rok 1959
Od lewej stoją: Joachim Krajczy, Ryszard Majka, Józef Gałeczka, Rudolf Stach, Helmut Hajn, Berthold Heller, Karol Urbańczyk, Marcin Chrobok, Henryk Laska, Norbert Kaliciński, Ewald Dera.