W miniony weekend piątka młodych szpadzistów Piasta Gliwice i jedna szpadzistka wzięło udział w zawodach rangi Pucharu Europy Kadetów, które odbyły się w Klagenfurcie. To położone  w południowej Austrii  miasteczko, bardziej znane jest wprawdzie ze sportów zimowych, ale oprócz szermierzy Piasta, zawitała  na ten turniej cała europejska  czołówka młodych szpadzistów, w tym reprezentacji szermierczych potęg naszego kontynentu,  Włoch i Francji. Te ekipy wystawiły aż po 20 młodych adeptów tej sztuki walki.

W tak doborowym gronie trudno było myśleć o medalach. Marek Julczewski, który opiekował się naszymi młodymi sportowcami pozytywnie ocenił wytęp całej szóstki –  Największe nadzieje wiązaliśmy z Sebastianem Majgierem, który niedawno na podobnych zawodach w Bonn zajął trzecie miejsce.  Tym razem nie udało mu się wejść do ścisłego finału. Przegrał walkę z późniejszym zwycięzcą tych zawodów, Czechem  Martin    Rubesem,  co zamknęło mu drogę do ósemki – wyjaśnia Julczewski.

Majgier ostatecznie uplasował się na 19 miejscu. W klasyfikacji generalnej PE zajmuje po tych zawodach 8 lokatę i jak podkreśla trener Piasta, tak wysoko końcowa  lokata w ogólnej klasyfikacji w Europie byłaby bardzo dobrym wynikiem.

Oprócz Majgiera w Klagenfurcie barw Polski, a przede wszystkim Piasta  bronili  Patryk Szlama, Daniel Niestrój, Paweł Cieślik, Jakub Turek. Wszyscy  zmieścili się w pierwszej setce, a startowało ponad 140 zawodników. Biorąc pod uwagę liczbę szermierzy wywodzących się stricte z Gliwic i z Piasta, to żaden klub z Polski taką frekwencją na zwodach tej rangi  pochwalić się nie może.

Dodajmy, ze również  nasz rodzynek, zwyciężczyni Gwiadki ze Szpadą, Kaja Kościelniak  na tym turnieju zaprezentowała się  z dobrej strony, zajmując 44 miejsce na 92 startujące dziewczyny. Ważniejsze od wyników jest doświadczenie, które można zbierać tylko na imprezach tak wysokiej rangi.